Lipiec 2021
P W Ś C P S N
« Paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Pogoda na jutro

MACIERZOWE ODWIEDZINY W CISOWNICY.

IMG_2937

 

 

W piękny, słoneczny dzień 11 br. lipca trzyosobowa delegacja naszego Koła MZC, odpowiadając na zaproszenie, wzięła udział w XIV już Święcie Stowarzyszenia Miłośników Cisownicy, które działa tam prężnie pod kierownictwem Pani Henryki Szarzec.

Ale nasze kontakty z uroczą Cisownicą rozpoczęły się już jesienią 2007 roku. Wtedy to przyjęła nasze zaproszenie do Zebrzydowic Pani Teresa Waszut, emerytowana nauczycielka cisownickiej szkoły, a zarazem poetka, członkini Klubu Literackiego „Nadolzie” działającego przy Macierzy Ziemi Cieszyńskiej. Słuchając jej opowieści oraz wierszy opisujących Cisownicę – wioskę rozrzuconą na 7 wzgórzach postanowiliśmy odwiedzić tę miejscowość. I tak w maju 2009 roku niewielką grupą pojechaliśmy do Cisownicy, zwiedziliśmy, oczywiście pod kierownictwem Pani Teresy Waszut, ciekawą Izbę Regionalną „U Brzezinów”, w miejscowym kościele parafialnym spotkaliśmy się z pastorem tej parafii, a w Domu Parafialnym obejrzeliśmy specjalnie dla nas przygotowaną wystawę starodruków w Małej Książnicy Cisownickiej. Nim pożegnaliśmy Cisownicę, Pani Teresa zaprowadziła nas do tworzącego się właśnie muzeum Jury Gajdzica w Cisownicy-Pasiekach, tego niezwykle interesującego chłopa żyjącego w latach 1773 – 1814, w czasie, gdy zniesiono pańszczyznę, a ludność mogła bardziej korzystać ze swobód religijnych. Każda ewangelicka rodzina chciała posiadać Biblię, albo zbiór kazań, których posiadanie sprzyjało rozpowszechnieniu nauki czytania w wiejskich chatach.

Jura Gajdzica zgromadził w swojej niewielkiej chatce duży zbiór książek, sam oprawiał je w deskę i skórę, okładziny zdobił ornamentami. Chcąc to ogromne bogactwo zabezpieczyć, zdobił książki wykonanymi przez siebie ekslibrisami przy użyciu czcionek zdobytych w drukarni Tomasza Prochaski.

W czerwcu tego roku liczniejsza już grupa członków i sympatyków naszego Koła MZC między innymi odwiedziła ponownie otwarte w lutym 2010 roku Muzeum Jury Gajdzica w Cisownicy -Pasiekach, o którym Teresa Waszut napisała:

Jura Gajdzica spod Małej Czantorii,

któremu ojcowski dom był drogowskazem

do dziś patronem wioski pozostał.

Prawdopodobnie w zimie uczył się w szkole,

książki stanowiły przedmiot marzeń,

przedni gospodarz furmański fach wybrał.

Przemierzał utarte, handlowe szlaki

zarabiając na chleb i wiano dla dzieci,

na postojach wczytywał się w księgi.

Każdą postyllę, Biblię, kancjonał

mierzoną wartością szczególnego skarbu

pieczętował znakiem własnościowym…

Muzeum prowadzone jest przez Panią Henrykę Szarzec – praprapraprawnuczkę Jury Gajdzica, aktualną prezes Stowarzyszenia. I dlatego pewnie, jako pierwsi zwiedzający chatę Jury Gajdzica przed laty, zostaliśmy zaproszeni na doroczne Święto Stowarzyszenia Miłośników Cisownicy.

Święto zgromadziło licznie mieszkańców, a my mieliśmy okazję wysłuchać pieśni, wierszy, przyśpiewek w wykonaniu miejscowego zespołu śpiewaczego „Przocielki”, zobaczyć występy zespołu tanecznego działającego przy Świetlicy Gminnej w Cisownicy oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Goleszów”.

Warto również było zobaczyć wystawę rękodzieła, wziąć udział w loterii i wygrać piękne cisownickie koronkowe serwetki oraz inne równie przyjemne fanty.

Na specjalną pochwałę zasłużyły przesmaczne potrawy regionalne, na wspomnienie których aż cieknie ślinka.

Helena Bartoszek.

Zdjęcia: Henryk Franek

Skomentuj

 

 

 

Można używać tych znaczników HTMLa

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>